dark eden
Wszelkie materiały na tej stronie zamieszczone są wyłącznie w celach informacyjnych i podlegają prawom autorskim ich twórców. | jeremiasz@darkeden.pl | www.darkeden.pl | © 2009 - 2011 grafik.gda.pl
karty DE
karty Genesis
dark eden
Aktualizacje
01.08.11 Galeria
01.08.11 Turnieje
28.06.11 Pobieralnia
28.12.10 Pobieralnia
28.12.10 Błędy w grze
Mapa graczy
Avangarda VII - 2011
Turniej na Avangardzie VII

wydrukionline.com.pl
dark eden

Świat gry

Dark Eden

Prolog

I tak oto nadszedł czas Wielkiego Exodusu.

Bezmyślna polityka korporacji nieodwracalnie zniszczyła Ziemię, wkrótce ludzie odczuli skutki swych działań. Bogactwa i zasoby naturalne planety zostały wyczerpane, a wyziewy cywilizacji stopniowo zniszczyły atmosferę. Z łona Matki Ziemi wylęgły się nowe choroby. Zarazy rozprzestrzeniały się jak pożar, jedne bardziej śmiertelne i niebezpieczne od drugich. Korporacje wprowadziły obowiązkowe, okresowe badania lekarskie. Ludzie zakażeni najstraszniejszymi wirusami byli pozbawieni korporacyjnego obywatelstwa i transportowani jak bydło w ogromnych pojazdach do wielkich, podziemnych bunkrów w Ameryce Południowej, która później została całkowicie odizolowana od reszty świata, a jej mieszkańcy pozostawieniu własnemu losowi. Jednak nawet to nie wystarczyło.
Przywódcy korporacji po raz pierwszy od stuleci zaczęli pracować razem i stworzyli śmiałe plany ratowania swoich pracowników i całego dorobku. Księżyc, Mars, Wenus, a nawet Merkurego przekształcono tak, aby mogli na nich mieszkać ludzie. Zbudowano olbrzymie arki, którymi miano przewieźć najlepszych i najinteligentniejszych do nowych domów. Capitol zasiedlił Księżyc; Bauhaus ucywilizował dzikie dżungle Wenus; Mishima okopała się w podziemiach Merkurego; nie chciany przez nikogo Imperial wysłał swoich Konkwistadorów w każdy zakątek Układu Słonecznego, aby w końcu osiedlić wśród orbitujących skał Pasa Asteroidów.

Najwartościowsi z ludzi zostali ocaleni.

Ale to zupełnie inna historia.

Nowe życie



Życie ciężko zniszczyć kompletnie. Ono przystosowuje sie, zmienia, ewoluuje. Przez wiele stuleci, oddychających zatrutym chemicznym powietrzem, nowe życie rodziło sie, by funkcjonować w toksycznym środowisku. Gdy przeklęty całun zatrucia odszedł w niepamięć, potomkowie starej ziemi wypełzli ze swych bezpiecznych bunkrów, jak trupy z niezakopanych grobów, by na nowo odkrywać Ziemie. To była zupełnie inna planeta, niż ta którą znali z opowieści swych przodków. Niektórzy zostali w bunkrach, inni wyruszyli na spotkanie z przeznaczeniem. Zapłacili za to wysoką cenę. Poddawani promieniowaniu, nieznanym dotąd toksyczym plagom mutowali by stać sie nowymi istotami. Łączyli sie w małe grupy, by przetrwać w tym trudnym środowisku. Pozostawieni sami sobie, nauczyli sie żyć w piekle jakim była rozkładająca sie ziemia. Przetrwali. Tak było na całym świecie, w Azji, Europie, Afryce, Ameryce. Wszęcie życie narodziło sie na nowo. Na ruinach starych imperiów zaczęły budować sie nowe, wznoszone przez tych, którzy przetrwali.

Tylko połączenie sił zapewniało przetrwanie. Samotnicy stawali się ofiarami albo pożywieniem dla przemieżających Mroczny Raj bestii. Tylko najtwardsi mogli przetrwać.

Z ocalonych powstały cztery główne plemiona starego świata. Templariusze, wierzący w to że są kolejnym krokiem ewolucji, wybrańcami Bogów. Samodzielnie przystosowali sie do życia w zatrutym powietrzu i posilania sie plugawymi owocami Ziemi.
Synowie Rasputina, łączący w sobie tradycje starych imperiów wschodu i zachodu. Najbardziej rozwinięci ze wszystkich nowych ras. Widzą siebie jako ostatni bastion cywilizacji w świecie, który oszalał.
Odrażający przedstawiciele Luterańskiej Triady, wierzący w to że ich Bóg wystawił ich na próbę, zdominowali zachodnią część tego co kiedyś zwane było Europą. Stali sie czymś co przypomina ludzi, by tylko przetrwać w tym nieprzyjaznym środowisku.
W miejscu, które kiedyś nazwywano Blikim Wschodem, wyłonili sie nomadzi dosiadający piekielne bestie. Pierwszy z ich proroków, wlał w Hordę Półksiężyca wiarę w to że są wybrańcami.

Cywilizacje powstały jak feniks z popiołów. W ich żyłach płynęła nienawiść, a w oczach błyszczał gniew.

Historia zatoczyła koło. Po latach względnego spokoju, rasa ludzka przypomniała sobie o tym czym jest wojna. Templariusze wyruszyli na pierwszą krucjatę by podbić świat dla ich Bogów. Ich ofiarami miały być, plemiona Luterańskiej Triady i Synów Rasputina. Dwie nienawidzące się dotychczas nacje połączyły siły by odeprzeć Templariuszy. Pogłoski mówiły o spotkaniu Cara rodu Rasputinów z wielkim Arcybiskupem Triady, który miał udzielić mu błogosławieńśtwa. Najeźdźcy zostali odparci przez zjednoczone siły. Dwa plemiona postanowiły stworzyć wieczny sojusz. Symbolem tego miało być wybudowane wspólnie miasto, w którym wspólnie mieli żyć członkowie ich plemion. Nazwali je Nowe Pojednanie. Podczas gdy Car chciał zaprowadzenia pokoju, pięciu generałów zawiązywało spisek mający na celu zburzenie ładu. Oburzeni postawą cara i jego stosunkiem do wojny zawarli pakt z siłami wroga.
Podstępnie wpuścili Templariuszy do miasta, a Ci dokonali rzezi Luterańskich osadników. Tego smego dnia Car został zamordowany. Na jego miejsce przyszedł nowy, bardziej skłonny na sugestie Grupy Pięciu. Luteranie nigdy nie wybaczyli zdrady. Szczątki wielu z poległych po dzień dzisiejszy zdobią krzyże tkwiące na Wzgórzu Męczenników. Grupa Pięciu miała zpałacić straszliwą karę za zdradę.
Emisariusze Mrocznej Harmonii przybyli do Mrocznego Raju w poszukiwaniu sposobów na przejęcie kontroli nad nowymi ludźmi. Wkradli się w sktruktury Synów Rasputina i rozpoczeli podbój nowych terytoriów. Ofiarowali Synom Rasputina technologie, maszyny wojenne, potężną broń. Podarki okazały się przekleństwem, które zgubiło Władców plemienia. Mroczna Harmonia potrzebowała nowych żołnierzy, których otrzymywała od Synów Rasputina. Jak grzyby po deszczu powstawały wielkie cytatele Legionu Ciemności. Gdy siła armi ciemności była już wystarczająco duża, pokazała swoje prawdziwe oblicze. Armia Legionu wyruszyła do podboju ziemi, niszcząc wszystko i wszystkich, którzy stali na jej drodze. Rozpoczęła sie kolejna straszliwa wojna.
Wszędzie gdzie jest Mroczna Harmonia są też siły Bractwa. Operując z tajnej bazy w ruinach Jeruzalem, przygotowywali się do starcia z siłami zła. Siły Kardynała wspierane przez oddziały Megakorporacji wyruszyły do ostatecznej bitwy. Odniosły zwycięstwo, ale nie wszędzie. Mroczna Harmonia skryła się w niedostępnych rejonach ziemi, by tam powoli odbudowywać swoją potęge. Nastały chwile pokoju, ale nie na długo, bo pozostało tylko kwestią czasu to by walki między plemionami wybuchły na nowo. Nastał nowy czas, nastał czas Mrocznego Raju.



Tekst pochodzi z podręcznika Warzone: Dark Eden.
Jest to wolne tłumaczenie ze strony www.udb.wb.pl/urpg/, którego autorem jest Wicu.